Mój kocur Fabian jest znany z tego, że ignoruje wszystkie zabawki po pięciu minutach. Z Ćwierkusiem jest inaczej — rzuca się na niego, gdy tylko usłyszy ćwierkanie!
Kupiłem dla mojej Mruczusi, bo zostaje sama w domu przez 8 godzin. Widać po niej, że jest mniej znudzona, a ja czuję się mniej winny, wychodząc do pracy.
Szczerze wątpiłam, że zadziała na mojego starszego kota, ale Bazyl aktywnie poluje na tego ptaka codziennie rano! Dźwięk jest naprawdę realistyczny.
Dodaliśmy trochę kocimiętki do kieszonki i Luna oszalała — bawi się codziennie po kilkanaście minut. Polecam każdemu właścicielowi zabieganego kota.
Mam dwa koty i oba walczą o dostęp do Ćwierkusia! Jestem pod wrażeniem, że da się go wyprać — u nas to konieczność przy dwóch zwierzakach.